sobota, lutego 17, 2018

"Najpiękniejsza historia na świecie"


... została napisana przez R. Kiplinga.   
Tak przynajmniej uważa autor poniższego artykułu  nekrologowego jaki ukazał się w polskiej prasie po śmierci pisarza. 


Dodajmy, że opowiadanie doczekało się przekładu na język polski a także adaptacji radiowej w formie słuchowiska Teatru Polskiego Radia z Andrzejem Sewerynem w roli głównej i Aleksandrem Bardinim w roli narratora.                                                                                                                                                                                                                                                                        
   W mistrzowskiej noweli „Grobowiec jego przodka“ link pdf  opisuje Kipling  powrót małego porucznika Johna Chinna do wielkiej indyjskiej ojczyzny. Pisarz ma tu jednak na myśli własny powrót po długim pobycie w Anglii gdzie się wychował i kształcił. Jak wszyscy bowiem synowie brytyjskich kolonji, musiał i Kipling przeżyć we wczesnem dzieciństwie smutne rozstanie z rodzinną ziemią, długi pobyt pod bladem niebem mglistej Anglii i powrót w roli wiernego syna do kraju, którego pieśni kołysały go do pierwszego snu.

W 1871 roku przybywa sześcioletni Rudyard do Anglii. Ojciec jego wziął po raz pierwszy urlop, aby zabezpieczyć wychowanie syna. Ten ojciec - wielki uczony John Lockwood Kipling nie widział Angji od chwili gdy objął w Indjach urządowe stanowisko. 

Przez cały ten czas przebywał w swojem "Ajab Ger“— domu cudów, jak go nazywali tubylcy. Było to muzeum etnograficzne w Lahore. Tam otaczały chłopca od chwili gdy zaczął myśleć, skarby indyjskiej cywilizacji.

Bawił się pod pięknymi, starymi posągami Buddy, które spoglądały na niego złocistemi oczyma. Straszliwe oblicza śmiejących się demonów mąciły jego dziecinne sny. Widział arcydzieła książęcych złotników, sadzoną perłami uprząż świętych słoni, lektyk, królowych i zbroje królów.

Obraz ukochanego ojca i wszystkie te skarby „Ajab Ger" odnajdujemy w „Kimie”. Wielki uczony nie okazał się jednak znawcą ludzi, powierzając wychowanie jedynego syna megierze, istnej wiedźmie z „Jasia i Małgosi” Wizerunek jej odmalowany barwami nienawiści, widzimy w powieści Kiplinga „ Światło zgasło”.

Nastał jednak kres tortur. Jedenastoletni  Rudyard dostaje się do kolegium. Należy tylko przerzucić "Stalky and Co“ żeby  tam ujrzeć przed sobą  małego o ciemnej cerze grubasa, przezwanego w szkole "Chrząszczem“. Ma bardzo krótki wzrok i nosi okulary. Zanadrza jego bluzki oraz wszystkie kieszenie wypchane są książkami. Jest miernym uczniem w matematyce, lecz uwielbia  literaturę, historię i geografię. Już wówczas był redaktorem i wydawcą szkolnej gazety, którą drukował własnoręcznie na zniszczonej starej szkolnej tłoczni.

W tem kolegium „Westward Ho!“ spotyka pierwszego człowieka,  który poznaje się na jego zdolnościach, zachęca go, otwiera mu dostęp do swojego wielkiego księgozbioru. Człowiekiem tym jest kierownik kolegjum, Cormell Price, wybitny pedagog i przyjaciel młodzieży. Dzięki jego opiece Kipling nie ustępuje kolegom w ćwiczeniach fizycznych i nie zaznaje zabijającego ducha wpływu tresury. Cormell Price w listach do ojca Kiplinga skłania go do wyrzeczenia się ulubionej myśli uczynienia syna swoim następcą w "Ajab Ger“.

Siedemnastoletni Rudyard wraca do Indii, jako redaktor z dobrej woli jedynego dziennika w Lahore, poświęconego sprawom zarówno społecznym, jak wojskowym. Przeważną część dziennika pisze on sam, spędza całe noce duszne i gorące w redakcji przy aparacie telegraficznym i kałamarzu. Maszyna do pisania jeszcze nie istnieje. Gdy młody, pełen temperamentu redaktor wraca rano do domu, jego białe ubranie pokryte jest plamami atramentu do  tego stopnia, że wygląda “jak dalmacki dog“. Duszno mu i ciasno w ścianach redakcji. Nęci go szeroki świat.

Młody Kipling zaczyna poznawać Indie. Spotyka się go w północnych karawan - serajach, w których powietrze tak jest przesycone wyziewami wielbłądów i ludzi, dymem opium i wonią potraw, że gryzie w oczy, jak salmjak. Wędruje po drogach południa, gdzie gnieździ się rozpusta, śmiejąca się í wabiąca ze wszystkich drzwi. Czuć piżmo, szumią jedwabie, pobrzękują branzolety na nogach. Siedzą pod drzewami wymazani gliną fakirowie, przewracają oczyma. Maszerują miarowym krokiem angielscy żołnierze, śpiewają o dzikich walkach, lub półnadzy, oszołomieni, opowiadają sobie na warcie podczas ziejących gorącem nocy historie bez końca o bitwach i kobietach. Kornakowie, siedząc obok szarych jak bazalt słoni, opowiadają tysiące historii o swych ulubieńcach, którzy zerkają na nich maleńkiemi chytremi oczkami, żując trzcinę cukrową

Kipling widzi Indje, proszące się o opis i opisuje je, ten mały komiczny sahib Rudyard Kipling. W dwudziestym pierwszym roku życia pisze skromne opowiadania z gór i staje się znanym. Licząc lat 24, wydaje balladę barakową "Trzech żołnierzy" i zdobywa sławę. Jak we wschodniej bajce wędrowiec znajduje wejście do zaklętego zamku ze wszech stron zaczynają sypać się z brzękiem do jego stóp mieniące się tysiącami barw góry rubinów, szmaragdów i turkusów, tak płyną z pod pióra Kiplinga, przed którym rozwarł się świat myśli indyjskiej, powieści, nowele i niezliczone poezje. Każde z jego opowiadań poprzedza wiersz pokrewny mu treścią, będący małem arcydziełem. Wobec wielkich trudności przekładu ta poezja Kiplinga jest niesłusznie mniej ceniona. niż jego proza.

W noweli „Najpiękniejsza historia na świecie“, niezrównanej pod względem pisarskiej techniki, Kipling wyjaśnia dlaczego nie zdoła nigdy napisać "Najpiękniejszej historji na świecie“, budząc jednocześnie w czytelniku przekonanie, że jednak już ją napisał. 

W noweli tej galernik ryje kajdanami na sterze, do którego jest przykuty, skargę: „Często byłem znużony, mocując się z tobą. Słowa te odkryli pewnego dnia przyjaciele pisarza, wyryte na jego biurku, z którem mocował się ten galernik swojej wyobraźni.

Dwadzieścia siedem lat liczył Kipling, gdy wrócił do swej drugiej ojczyzny, wielkiej  Anglii. Na jej cześć powstają w ciągu lat niezapomniane dzieła, jak "Badalia Herodsfoot“, "Puck of Pook's Hill“, "Rewards and Fairies“. Przez długie lata wędruje Kipling po świecie, jako dziennikarz.  Przeżywa wojnę boerską w Transwaalu, zwiedza Japonję, Chiny, ocean Południowy, Amerykę i Australię.
Nic go jednak nie przykuwa, nic nie pociąga tego syna dwuch matek,

I w końcu pisze „Księgę Dżungli“ Otwiera przed nami wznowiony, skrzący się jeszcze rosą raj. Spadło z nas przekleństwo pierworodnego grzechu, rozumiemy mowę stworzenia.

W ostatnich latach żył w ukryciu w swojej angielskiej posiadłości, czasami jednak budził się w nim stary lew i pojawiały się arcydzieła dawnego mistrza.
A.J.K
zachowano pisownie oryginalną